W najbliższym czasie wielu moich znajomych wybiera się do Toskanii, stąd pomysł na poniższy post. Nie będzie to typowy przewodnik, ale zbiór kilku miejsc, które na mnie zrobiły największe wrażenie oraz pomysłów i rad jak zwiedzać Toskanie.
O Toskanii napisano i powiedziano bardzo wiele. Są całe książki opisujące ten region i takie, których akcja toczy się właśnie tutaj. Inspirowała artystów, przyciągała podróżników z całego świata. Wielu z nich osiadło tu na stałe. Toskania zachwyca o każdej porze roku bogactwem kultury i natury. Nie wiem, ile trzeba by tu zostać, żeby móc powiedzieć, że naprawdę się ją zna, ale na pewno trzeba przyjechać, powoli odkrywać i dać się zauroczyć!
Jak podróżować
Tak jak po Włoszech bardzo wygodnie można podróżować pociągami, to nie do końca się sprawdzi w Toskanii. Tutaj znacznie lepiej jest wybrać jednak samochód. Dzięki temu właściwie wszędzie będzie można dojechać, a największy urok Toskanii to właśnie małe, urokliwe miasteczka, piękne krajobrazy (kwitnące słoneczniki, pagórki z cyprysami). Dla mnie właśnie tak można najlepiej odkrywać uroki tego regionu.
W miastach i miasteczkach najprzyjemniej jest po prostu spacerować bez celu i gubić się w wąskich uliczkach. Ale znajdziemy tu też wiele ciekawych zabytków, nawet niewielkie kościoły często zadziwiają nas wspaniałymi dziełami sztuki najznamienitszych włoskich artystów.
Cudownie jest też po prostu usiąść i patrzeć jak toczy się zwykłe życie, jak Włosi robią zakupy na lokalnym rynku, grają w szachy na placu, spotykają się czy w biegu wypijają w barze kawę. Szczególnie w mniejszych miastach i wioskach możemy poczuć i zobaczyć autentyczne włoskie życie, nie tylko turystyczny bieg
Gdzie spać
Jeśli jedziecie samochodem, możecie wybrać dowolne miejsce. Znajdziecie tu wiele cudownych noclegów, hoteli, pensjonatów, gospodarstw agroturystycznych, na każdą kieszeń. I na pierwszy wyjazd, kierowałabym się właśnie noclegiem i dopiero później wybierała miejsca warte zobaczenie. Nie ma z tym problemu – każdy zakątek Toskanii pełen jest niezwykłych miejsc, więc którąkolwiek część Toskanii wybierzecie, nie będziecie zawiedzeni!
Etruskowie
Kiedy mówimy o Toskanii, nie sposób pominąć Etrusków. Jest to antyczne plemię, zamieszkujące tereny dzisiejszej Toskanii, Umbrii i Lacjum. Pierwsze ślady datuje się na VIII w p.n.e. Plemię również bardzo tajemnicze, nie wiadomo czy byli rdzennymi mieszkańcami, czy pochodzili z Azji. Etruskowie cywilizacyjnie byli bardzo wysoko rozwiniętym ludem, zajmowali się rolnictwem, handlem w całym basenie Morza Śródziemnego, obróbką metali. Do naszych czasów zachowało się niewiele (co ciekawe do tej pory nie zostało rozszyfrowane ich pismo). W wielu miejscach w Toskanii znajdziecie ruiny murów i bogato zdobionych grobowców, z przedmiotami domowego użytku, piękne maski pośmiertne. Wspaniale podróż po Toskanii Etrusków opisuje Frances Mayers w „Pod słońcem Toskani”.
Moje ulubione miejsca w Toskanii
A teraz zapraszam Was w krótką podróż po Toskanii po moich ulubionych miejscach!
Pienza
Jedno z najpiękniejszych miast w Toskanii, niezwykle eleganckie i urokliwe. Swój kształt zawdzięcza urodzonemu tutaj papieżowi Piusowi II, który całkowicie przebudował pasterską osadę zgodnie z założeniami renesansowego miasta idealnego. Znajdziecie tu piękne pałace, mnóstwo kwiatów na każdym rogu ulicy i wyjątkowy porządek renesansowy. Wejdźcie koniecznie do Palazzo Piccolomini – dawnej rezydencji papieskiej, z ciekawą kolekcją sztuki i pięknym dziedzińcem i ogrodem.
Arezzo
Malowniczo położone wśród toskańskich wzgórz, spokojne miasto włoskie. Nie należy do największych turystycznych atrakcji, więc zachowało swój autentyczny klimat. Miasto narodzin Petrarki i Vasariego (a w pobliskich miejscowościach urodzili się także Pierro della Francseca oraz Michał Anioł).
Najważniejszym zabytkiem jest Basilica di San Francesco z niezwykłymi freskami Pierra della Francesco. Centrum miasta to Piazza Grande – najważniejszy plac w mieście, lekko pochylony, otoczony urokliwymi kamienicami i sklepami z antykami. Dodatkowo w pierwszą niedzielę miesiąca rozkłada się tutaj olbrzymi targ z antykami, jeden z najbardziej znanych w tej części Włoch.
Cortona
Położone na wysokim wzgórzu dominującym nad całą okolicą. Z miasta można zobaczyć dolinę Val di Chiana, a nawet jezioro Trasimeno. To było jedno z tych miejsc, o którym marzyłam od bardzo dawna, głównie za sprawą książki i filmu Pod słońcem Toskanii.
W mieście znajduje się kilka ciekawych kościołów, koniecznie wejdźcie do sanktuarium Santa Margherita, dominującego nad miastem kompleksu i podziwiajcie cudowne widoki. Centrum miasta stanowią tak naprawdę 2 place – Piazza della Republica i Piazza Signorelli, o nieregularnym kształcie, zawsze gwarnym i pełnym ludzi.
W okolicy Cortony wybierzcie się też koniecznie do Hermitage Le Celle. Jest to przepiękny i bardzo klimatyczny klasztor Franciszkanów, w którym sam św. Franciszek był w trakcie swojej drogi do Asyżu. Miejsce jest wyjątkowe, położone pomiędzy wzgórzami, niesamowicie ciche i spokojne.
San Gimignano
San Gimignano to miasto wież, wyróżnia się na tle pejzażu Toskanii bo już z oddali widać 14 zachowanych do naszych czasów wysokich wież. Jest to wynik walki 2 stronnictw: gwelfów i gibelinów, które rywalizowały ze sobą budując wieże – im wyższa i okazalsza, tym większy był prestiż rodziny.
Herbert w „Barbarzyńcy w Ogrodzie” tak pisał:
Włosi mieli zupełnie fioła na punkcie wież, tak jak Amerykanie na punkcie samochodów. Dla jednych i dla drugich sprawa zasadza się na prestiżu. San Gimignano — Manhattan toskański — miasteczko, które mogłoby się zmieścić na dłoni olbrzyma, miało sześćdziesiąt wież. Florencja około stu pięćdziesięciu”
Tutaj koniecznie zobaczcie Piazza dellla Cisterna i Piazza Duomo, będące centralnym punktem miasta.
Val d’Orcia
Cala dolina na południe od Sieny nosi nazwę Val d’Orcia i jest to jedno z najpiękniejszych miejsc, nie tylko w Toskanii ale w całych Włoszech. To właśnie stąd pochodzą wspaniałe zdjęcia czy kadry filmowe. Rozległe pola, malownicze winnice, drzewa oliwne, pola słoneczników i rzędy cyprysów oraz charakterystyczna barwa ziemi (siena palona). Dodatkowo kamienne grody czy samotne wille. Cała dolina rzeki Orcia została w 2004 roku wpisana na listę UNESCO i tak uzasadniono tę decyzję: „Pejzaż Val d’Orcia był hołubiony przez malarzy szkoły sieneńskiej, rozkwitającej w okresie renesansu. Obrazy Val d’Orcia,a w szczególny sposób przedstawienie jej pejzaży, które pokazują jak człowiek może w harmonii żyć w zgodzie z naturą, stały się ikonami renesansu i w istotny sposób wpłynęły na sposób myślenia w późniejszych latach”.
Montalcino i Montepulciano
2 niewielkie miasteczka słynące z wina. Brunello di Montalcino i Nobile di Montepulciano należą do najsłynniejszych i najlepszych win w tej części Włoch. Będąc tutaj, koniecznie musicie ich spróbować. A oba miasteczka są również bardzo przyjemne, z wieloma cantine czyli piwniczkami, udostępnionymi do zwiedzania
Florencja
Tutaj na pewno nie będzie miejsca, żeby opisać Florencję, ale mówiąc o Toskanii nie można pominąć jej stolicy. Perła renesansu, niezwykłe miasto pełne zabytków, wspaniałych kościołów, muzeów, którym można poświęcić cały dzień (Galeria degli Uffizi i obrazy Sandro Botticelego, które zrobiły na mnie największe wrażenie). Ale jest też miasto trudne – głośne, pełne turystów, gigantycznych kolejek do najważniejszych zabytków…
Siena
Dla mnie Siena jest jednym z piękniejszych włoskich miast i zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Podobnie jak o Florencji – będzie o Sienie więcej na blogu, na razie cytat:
Herbert tak pisał:
Siena jest miastem trudnym. Słusznie porównywano ją do tworów przyrody — meduzy albo gwiazdy. Plan ulic nie ma nic wspólnego z „nowoczesną” monotonią i tyranią kąta prostego. Plac ratuszowy (jeśli tak można postponować siedzibę rządu), zwany ii Campo, ma kształt organiczny — przypomina wklęsłą stronę muszli. Jest to na pewno jeden z najpiękniejszych placów na świecie, niepodobny do żadnego innego i dlatego trudny do opisania. Otaczają go półkolem pałace i domy, a czerwień starych cegieł ma kolor zbladłej purpury”
Lucca
W przeciwieństwie do 2 poprzednich miast, więcej tutaj zwykłych mieszkańców niż turystów.
Piazza dell’Anfiteatro to jedno z najciekawszych miejsc w Lucce – okrągły plac otoczony budynkami, wzniesiony na fundamentach rzymskiego amfiteatru. Dla mnie jednym z bardziej urokliwych zakątków jest też Piazza Napoleone, gdzie możecie usiąść na ławce w cieniu olbrzymich platanów i obserwować zwyczajne życie włoskiego miasta.
Koniecznie przejdźcie też murami miasta – jest to jedno z niewielu włoskich miast, w których w całości zachowały się mury obronne. Dla mnie bardzo ważne jest również to, że jest to miasto Giacomo Pucciniego – znajdziecie tu jego dom i pomnik, a w wielu miejscach w całym mieście możecie usłyszeć jego muzykę.
Co jeszcze
Oczywiście to, co wymieniłam powyżej nie wyczerpuje tematu Toskanii i będę jeszcze do niego nie raz wracać. Poniżej jeszcze kilka miejsc, które mam w najbliższych planach, ale cały czas jeszcze nie udało mi się dotrzeć:
Volterra
Dawne etruskie miasto, z zabytkami z czasów etruskich, rzymskich, średniowiecza i późniejszych epok.
Termy
Już Etruskiwie doceniali właściwości lecznicze wód termalnych. Najbardziej znane termy to Chianciano Terme, Bagno Vignoni i chyba najbardziej niezwykłe: Cascate del Mulino di Saturnia
Wybrzeże i Elba
Podziwiając zdjęcia toskańskich wzgórz, winnic i miasteczek, można zapomnieć, że Toskania to też morze. Toskania to też Elba – trzecia co do wielkości wyspa Włoch, z pięknymi różnorodnymi plażami, głównie kojarzona z zesłaniem Napoleona.
Pitigliano
Miasto Etrusków, kolonia rzymska, zwane Małym Jeruzalem, ze względy na znaczną społeczność żydowską. Wykute w tufowej skale i wyglądające naprawdę nierealnie.
Garfagnana
Mniej znana i bardziej dzika część Toskanii, na północ od Lukki. Slynnąca z mostów, szczególnie z mostu Diabła (Ponte della Maddlena lub Ponte del Diavolo). Legenda głosi, że budowniczy mostu zawarł układ z diabłem, który miał pomóc zakończyć pracę w terminie, w zamian za duszę pierwszej istoty, która pojawi się na moście. Sprytny budowniczy przechytrzył diabła – wypuszczając na most psa (lub w innej wersji – świnię).
A na Was co w Toskani zrobiło największe wrażenie? Co jeszcze warto zobaczyć?
Zostaw Komentarz