Dziś czeka na Was porcja informacji praktycznych, które pomogą Wam zorganizować niezapomniany i bezproblemowy wyjazd do Nowego Jorku. Z poprzednich postów wiecie już, co warto zobaczyć w Wielkim Jabłku. Dziś dowiecie się kiedy najlepiej przyjechać i na jak długo, co przeczytać przed wyjazdem, co warto kupić na miejscu. Doradzę Wam również jak można zaoszczędzić korzystając z kart zniżkowych.
Kiedy najlepiej się wybrać?
Właściwie każda pora roku w Nowym Jorku ma coś do unikalnego do zaoferowania i tak naprawdę każdy moment na przyjazd będzie dobry. Ale na podstawie rozmów z innymi i własnych doświadczeń, wygląda że najlepsze pory roku to:
Wiosna
My miałyśmy szczęście trafić do Nowego Jorku właśnie na wiosnę (druga połowa kwietnia).
Całe miasto rozkwitało, wiśnie w Central Parku były obsypane niesamowitymi kwiatami, każdy park pełen był zieleni w najpiękniejszym, świeżym odcieniu. Nowojorczycy celebrowali każdy ciepły i słoneczny dzień w parkach, ogródkach kawiarni i restauracji. W weekendy parki zapełniały się kocami, ludzie piknikowali, opalali się czy wspólnie uprawiali sporty na świeżym powietrzu.
Kilka dni było też chłodniejszych lub nieco deszczowych, ale takie dni planowałyśmy na muzea, więc nie był to żaden problem.
Jesień
To wtedy podobno Central Park jest najpiękniejszy, przybierając jesienne barwy w niesamowitej, niespotykanej w Europie w takiej skali palecie. Drzewa i krzewy mienią się wszystkimi odcieniami żółci, czerwieni, pomarańczu i brązu. Robi się wtedy też chłodniej, nowojorczycy mogą wreszcie odetchnąć po upalnym lecie.
Wtedy też warto wybrać za miasto – odwiedzić dolinę rzeki Hudson lub New Hampshire, gdzie kolorowy jesienny spektakl jest jeszcze bardziej zachwycający.
Zima
Sama nie wiem, czy właśnie zimowy Nowy Jork nie jest najbardziej pocztówkowy? Świąteczne dekoracje i witryny sklepów, ślizgawki pod Rockefeller Center i w Central Parku, wioska świętego Mikołaja w domu handlowym Macy’s oraz spektakle Dziadka do orzechów w wykonaniu New York City Ballet, sprawiają, że kolejny mój wyjazd do Nowego Jorku chciałabym zorganizować właśnie w tym czasie!
Dla mnie porą roku, w której najmniej chciałabym się pojawiać, byłaby jednak wakacje – jest bardzo upalnie i bardzo dużo turystów. Ale z drugiej strony wtedy jest sezon baletowy w Metropolitan Opera, co też jest mocno kuszące!
Na ile warto przyjechać?
Pytanie na które nie ma tak naprawdę jednoznacznej odpowiedzi. Bo to oczywiście zależy, od tego co Was interesuje i co chcecie zobaczyć. Dla mnie odpowiedź jest jedna – na jak najdłużej tylko możecie! Ale wiem też, że są osoby, które po jednym czy dwóch dniach mówili, że widzieli już wszystko co chcieli i nie mają potrzeby być tu dłużej.
My spędziłyśmy w Nowym Jorku 2 tygodnie. Pozwoliło nam to zobaczyć najważniejsze miejsca ale też skorzystać z bardzo bogatej oferty kulturalnej miasta – prawie każdy wieczór miałyśmy zajęty jakimś wydarzeniem. Miałyśmy też czas, żeby nie spieszyć się cały czas, biegnąc od zabytku do zabytku. Miałam też czas żeby pojeździć na rowerze, posiedzieć w parku z książką czy w ostatnich dniach wrócić do kilku ulubionych miejsc.
W poprzednich postach opisywałam plan zwiedzania – tu wyszło 9 dni i dla mnie byłoby to absolutne minimum. Ale gdybym miała zostać jeszcze dwa kolejne tygodnie – też miałabym co robić! I jest to jedno z tych miejsc, do których bardzo chętnie wrócę, pewnie nie raz!
Czy Nowy Jork jest drogi?
Tak… Nie będę tu ukrywać – nie jest to tanie miasto i trzeba szykować się ze znacznymi kosztami. Już same ceny noclegów na Manhattanie mogą przyprawić o zawrót głowy (nawet hostele są bardzo drogie). Podobnie jak wiele atrakcji (dla przykładu wjazd na 2 poziomy Empire State Building to koszt od 79$, bilet do MoMA to koszt 25$ dla dorosłych, do Metropolitan Museum of Art – 30$).
Wiele atrakcji jest oczywiście darmowych – spacer po Central Parku czy High Line, wyprawa promem na Staten Island żeby podziwiać Statuę Wolności. Jest więc oczywiście możliwość korzystania z uroków miasta bez konieczności płatnych wejść.
Dodatkowo sprawę kosztów komplikuje kwestia płacenia – napiwków i podatku. Dla mnie to było bardzo zaskakujące (to była moja pierwsza wizyta w USA), dlatego zwracam Wam od razu na to uwagę.
Po pierwsze do ceny, jaką widzicie na metce czy w menu, w większości sytuacji nie jest doliczony automatycznie podatek od sprzedaży. Zostanie on dopiero uwzględniony w momencie płacenia.
Po drugie – kwestia napiwków, które też trzeba dodatkowo doliczyć (jest to właściwie obowiązek). Czasem przy płaceniu w restauracjach ma się od razu opcje do wyboru wysokości napiwku (np. 18%, 20%, 25% lub własna kwota). Napiwki dotyczą nie tylko restauracji, to samo dotyczy miejsc typu Starbucks.
W większości miejsc bez problemu zapłacicie kartą płatniczą, wyjątkiem są właściwie tylko stoiska uliczne (jedzenie, pamiątki) i bardzo małe sklepy.
Gdzie jeść, żeby nie stracić fortuny i czego warto spróbować?
Teraz kilka słów o jedzeniu w Nowym Jorku. Jest to na pewno jedna z gastronomicznych stolic świata – czekają tu na Was gwiazdkowe restauracje i małe knajpki prowadzone przez imigrantów z każdego zakątka świata, uliczne stoiska z hot dogami i hipsterskie restauracje, fast food i ekologiczne jedzenie z każdym możliwym certyfikatem jakości. Każdy znajdzie tu coś dla siebie!
Naszym odkryciem była sieć amerykańskich supermarketów z organicznym jedzeniem Whole Foods Market. Wiem że to może nie brzmi najlepiej, ale naprawdę sprawdziło się to dla nas idealnie! Prawie każdy nowojorski Whole Foods ma część z bufetem i salą restauracyjną. Zawsze jest bardzo szeroki wybór dań ciepłych i zimnych – wszystko na wagę. Jest szybko, naprawdę smacznie i bardzo różnorodnie. Możecie zjeść na miejscu albo wybrać się do jednego z parków. W każdym właściwie parku znajdziecie stoliki, przy których można spokojnie usiąść i zjeść swój posiłek. Nie jest to coś tylko dla turystów, nowojorczycy tak właśnie bardzo często jedzą lunch na mieście! Dodatkowo w każdym Whole foods jest też WiFi, więc w razie potrzeby można skorzystać z internetu.
Warto chociaż raz zjeść coś z ulicznego stoiska – hot-dogi, jedzenie halal czy orientalne smakołyki. Prawdziwi nowojorczycy wbrew pozorom nie boją się takich miejsc i bardzo często z nich korzystają.
Koniecznie trzeba też spróbować bajgla. My świetne jadłyśmy np. w Bagel Shop w Upper East Side. Najpopularniejsza kombinacja to ta z serkiem (cream cheese) i łososiem, ale do wyboru jest dużo i samych rodzajów bajgli i dodatków do niego.
Warto też chociaż raz zjeść burgera. Najlepsze jakie jadłyśmy były w Carnegie Diner obok Carnegie hall, zarówno w opcji mięsnej jak i wege.
Innym typowym nowojorskim jedzeniem jest pizza, najczęściej jedzona w biegu, sprzedawana w dużych trójkątnych kawałkach na wynos (np. Joe’s Pizza)
Żeby spróbować kuchni z najbardziej odległych zakątków świata, warto wybrać się na Queens, do Jackson Heights. To najbardziej zróżnicowana pod względem etnicznym część Nowego Jorku, pełna barów i restauracji.
Jedzenie przyjazne wegetarianom
Tak! Nowy Jork jest mega przyjazny wegetarianom, ale też weganom czy osobom z nietolerancjami pokarmowymi! Właściwie w każdej restauracji znajdziecie opcje wegetariańskie, wegańskie, bez laktozy, glutenu itp.
Jednym z miejsc typowo wegańskich jest sieciowa restauracja The Botanist. W całym mieście jest kilka lokalizacji, z bardzo przyjemnym wnętrzem i naprawdę smacznym jedzeniem. No i można tu też spotkać czasem prawdziwe gwiazdy!
- Możecie się spodziewać, że porcje są olbrzymie! ! Naprawdę nie raz zaskoczyły nas wielkością! Jeśli chcecie, nie ma problemu, żeby to czego nie zjedliście, zostało zapakowane na wynos.
- W restauracjach woda jest dostępna za darmo do każdego posiłku.
- Pamiętajcie zawsze o zostawieniu napiwku!
- Spodziewajcie się raczej dużego small talku z kelnerem, coś co raczej nie jest spotykane w Europie. Pytania o to jak się mamy, czy nam smakowało, skąd jesteśmy, co nam się podoba w mieście itp. są na porządku dziennym.
- Najprawdopodobniej rachunek dostaniecie, jak tylko skończycie jeść i nie zamówicie już nic więcej. Nawet jeśli jeszcze nie dopiliście napojów, chcecie jeszcze posiedzieć i porozmawiać – kelner najpewniej przyniesie od razu rachunek bez prośby z naszej strony.
Pamiątki, czyli co przywieźć z Nowego Jorku?
Może to głupie pytanie, bo w dobie rozwiniętego konsumpcjonizmu powinniśmy jednak ograniczać nasze wybory zakupowe. Ale jesteśmy w Nowym Jorku, jednej z zakupowych stolic świata! I pewnie każdy będzie chciał coś przywieźć z powrotem – na pamiątkę czy prezent.
Jeśli szukacie ciekawych i oryginalnych artykułów – bardzo polecam sklepy muzealne. Można znaleźć tu naprawdę wiele pięknych i ciekawych artykułów, szeroki wybór właściwie wszystkiego – kubki, notatniki, biżuteria, t-shirty… Moje ulubione sklepy to te w Metropolitan Museum of Arts, MoMA i Muzeum Guggenheima. Świetny jest też sklep w Bibliotece Nowojorskiej.
Ciekawym pomysłem na prezent są też okładki New Yorkera. Stoiska z nimi znajdziecie w wielu punktach miasta. Mi wielką przyjemność sprawiało samo ich przeglądanie i wyszukiwanie nowych, mniej popularnych! Największy wybór znajdziecie pod Metropolitan Museum of Arts i MoMA.
No i oczywiście książki i albumy o mieście!
Jestem nałogowcem, jeśli chodzi o książki, z większości podróży wracam właśnie z książkami! Już wiem, że przy kolejnej podróży muszę zostawić dużo miejsca w walizce na powrót (albo w ogóle wykupić oddzielny bagaż!).
Najważniejsza księgarnia to oczywiście Strand – miejsce legenda, regały z książkami mają łączną długość ponad osiemnastu mil! Bardzo duży wybór książek i albumów o Nowym Jorku znajdziecie też w księgarni Barnes & Noble. Tu jest też do kupienia aktualny New Yorker.
W ogóle Nowy Jork pełen jest wyjątkowych księgarni! Znajdziecie świetne księgarnie tematyczne i wiele pięknych wnętrz. Moje ulubione (poza Strandem, bo to jest kategoria sama w sobie) to:
Rizzoli Bookstore
McNally Jackson Books
Kitchen Arts & Letters
Książki o Nowym Jorku, czyli co przeczytać przed przyjazdem
Odkąd zdecydowałam się na wyjazd, pochłaniam każdą książkę o Nowym Jorku, jaką uda mi się dostać:) Gdyście mieli przeczytać tylko jedną, polecam Wam tę:
Nowy Jork: od Mannahatty do Ground Zero
To niesamowita kopalnia wiedzy o mieście, pełna fascynujących faktów, pozwalająca chociaż trochę zrozumieć fenomen i ducha tego miejsca! Dzięki niej poznacie historię tych najbardziej popularnych turystycznie miejsc, ale odkryjecie też nowe, mniej znane zakątki.
Od razu też powiem, że Nowy Jork, to miasto które naprawdę może na początku przytłoczyć. Jest tu tak wiele ważnych, fascynujących i ciekawych miejsc, że nawet po prostu spacerując po Manhattanie, nie wiadomo gdzie patrzeć, na każdym kroku czeka na nas coś nowego. To jedna z tych rzeczy, których nowojorczycy nienawidzą – zatrzymujący się na środku chodnika turyści, zadzierający głowy do góry i tamujący ruch pozostałych pieszych! Dlatego do takiego wyjazdu warto się przygotować wcześniej, poznać chociaż trochę historię miejsc, które Was otaczają.
Karty zniżkowe - NY PASS
Jednym ze sposobów na oszczędności przy zwiedzaniu Nowego Jorku jest wykupienie jednej z dostępnych kart zniżkowych / karnetów. Jest wiele opcji do wyboru, każda z nich oferuje też różne pakiety. Zasada jest prosta – ceny danej atrakcji w pakiecie z kartą jest niższa, niż gdybyśmy kupowali bilet bezpośrednio w kasie.
Najpopularniejsze opcje to:
A świetnie zostało to podsumowane tutaj:
https://fotografwdrodze.pl/porownanie-new-york-pass-ktory-wybrac/
My jednak z tej opcji nie korzystaliśmy, z kilku powodów:
- Duża część atrakcji dostępnych na każdej karcie nas po prostu nie interesowała. Tutaj najlepiej dobrze spisać, które miejsca Was konkretnie interesują i przeliczyć, czy nie będzie jednak taniej kupować bilety.
- Nasz pobyt był dłuższy, mogłyśmy całość zwiedzania podzielić na więcej dni, a nie wykupić karnet i wszystko “ścisnąć” w kilka dni. Dzięki temu miałyśmy też większą elastyczność – kiedy był wieczór z ładną pogodą, wybrałyśmy się na Top of The Rock; kiedy padało – odwiedzałyśmy muzea. Nigdzie też nie było większych kolejek do kas, nie trzeba było kupować żadnych biletów z wyprzedzeniem czy rezerwować terminu zwiedzania.
- Pamiętajcie też, że niektóre atrakcje nie obejmują wszystkiego. Np. w przypadku Empire State Building wjedziecie tylko do 86 piętra (wyżej konieczne jest wykupienie dodatkowego biletu)
Na pewno jest to idealna opcja, jeśli jesteście w Nowym Jorku krócej, i zależy Wam na zobaczaniu jak najwięcej w krótkim czasie. Wtedy oczywiście warto któryś z karnetów wykupić.
Zostaw Komentarz