Izrael to kraj, który marzył mi się już od bardzo dawna, ale zawsze jakoś inne kierunki wygrywały. Nie ukrywam, to była też najtrudniejsza podróż do zorganizowania! Dużo czasu zajęło mi szukanie różnych informacji, wybieranie, co zobaczyć i jak się tam dostać. W najbliższych postach podzielę się z Wami kilkoma wskazówkami, pomysłami i radami, jak taką podróż zorganizować i co warto zobaczyć. Jeśli planujecie podróż do Izraela, mam nadzieję okażą się dla Was pomocne! A jeśli macie jakieś pytania – koniecznie dajcie znać!
Czy warto?
Bardzo!!! Izrael jest niesamowity, mimo że jest to niewielki kraj, bogactwo atrakcji przytłacza i naprawdę ciężko wybrać tylko kilka miejsc do zobaczenia. Ja spędziłam tylko 2 tygodnie, udało mi się zobaczyć wiele najbardziej popularnych miejsc, ale na pewno nie wszystkie i na pewno będę tu chciała jeszcze wrócić. Dla mnie była to jedna z najlepszych podróży w moim życiu!
Znajdziecie tu duże, tętniące non stop życiem miasta, małe, kameralne i urokliwe miasteczka, przepiękne plaże, niezwykłą, zapierającą dech w piersiach naturę, miejsca kultu wielu religii, niezwykłe stanowiska archeologiczne, ciekawe muzea, galerie sztuki…
Jeśli to mało, dodajcie do tego miłych i gościnnych mieszkańców, całkiem odrębną kulturę, wyborną kuchnię i lokalne wina. Przeglądając najróżniejsze fora i blogi często spotykałam się ze sformułowaniem, że ten kraj uzależnia i chyba coś w tym jest! Oczywiście, Włochy nadal pozostają moją największą miłością, ale Izrael na pewno plasuje się bardzo wysoko!
Jerozolima
Miasto niesamowite! Jedno z najważniejszych miejsc dla 3 największych monoteistycznych religii. Ma coś w sobie, co bardzo trudno opisać, jakąś podniosłą atmosferę, rodzaj mistycyzmu. Przed podróżą nie wiedziałam, czego się spodziewać, słyszałam wiele, bardzo różnych i sprzecznych ze sobą relacji. Ale jakbym miała wybrać tylko jedno miejsce w Izraelu do zobaczenia, to byłaby właśnie Jerozolima.
Stare Miasto z jednej strony jest trochę jak tykająca bomba, bo na przestrzeni niecałego 1 km2, mamy 4 dzielnice i 4 kultury, 3 bardzo ze sobą skonfliktowane religie, tłumy turystów, kościoły, synagogi, meczety, wojsko, policje, sklepu, kramy, sprzedawców i naganiaczy… Dużo jak na tak małą przestrzeń.
Z drugiej strony – naprawdę ma się poczucie jakiejś wyjątkowej podniosłości, która dotyka nawet osób niewierzących i nie religijnych. Warto tu powiedzieć o syndromie jerozolimskim, tj. zaburzeniu psychicznym, polegającym na tym, że osoby wierzące, pod wpływem obecności w miejscach związanych z historią biblijną doznają psychicznego szoku i zaczynają utożsamiać się z postaciami biblijnymi (rocznie dotyka to około 200 osób, głównie mężczyzn w wieku 20-30 lat)!
Ale Jerozolima jest też po prostu bardzo urokliwym miastem. Wąskie uliczki, schody, widoki z dachów i piękne, gwarne place.
Co koniecznie trzeba zobaczyć w Jerozolimie? Warto zacząć od 3 najważniejszych miejsc dla 3 religii:
Bazylika Grobu, Sanctum Sepulchrum
Bazylika uważana za miejsce męki, ukrzyżowania, złożenia do Grobu i zmartwychwstania Jezusa. Kościół, nad którym opiekę sprawują przedstawiciele 6 religii chrześcijańskich. Do samego grobu Jezusa, czyli najważniejszej części, spodziewajcie się bardzo dużych kolejek (na kilka godzin), ale nawet, jeśli nie planujecie się w niej ustawiać, warto do tego kościoła wejść. Im wcześniej będziecie, tym kolejka i tłumy będą mniejsze. Jeśli bardzo zależy Wam na spokojnej kontemplacji – Bazylika jest otwarta od 4 lub 5 rano, a czasem także w nocy! Znajdziecie tu mnóstwo relikwii i miejsc kultu, a sam kościół jest bardzo eklektyczny i warty zobaczenia.
Ściana Płaczu
Czyli teraz najważniejsze miejsce Żydów – Ściana Płaczu, Zachodni Mur. Najpewniej jest to pozostałość murów Drugiej Świątyni. Jeśli macie możliwość, wybierzcie się koniecznie w szabas, a najlepiej w piątek wieczorem, miejsce tego dnia robi niesamowite wrażenie. Żydzi modlą się, czytają Torę, ale też po prostu tańczą, śpiewają, wszyscy są odświętnie ubrani, całość tworzy niezwykłą, podniosłą atmosferę.
Żeby dostać się na plac konieczne jest przejście przez kontrolę bezpieczeństwa (w szabas musicie pokazać zawartość plecaka, w zwykłe dni – przechodzicie przez bramkę jak na lotnisku). Plac podzielony jest na dwie części – kobiecą i męską, ale kobiety mogą podejrzeć męską część stając na specjalnym podwyższeniu.
Co zwróciło moją szczególną uwagę, to, że jest to naprawdę miejsce kultu, Żydzi przychodzą się tu naprawdę modlić, jest to miejsce ich spotkań, kontemplacji, ale też spotkań towarzyskich.
Wzgórze Świątynne
Czyli miejsce kultu muzułmanów. Miejsce wyjątkowe i także bardzo duże zaskoczenie, bo jest tu niesamowicie spokojnie, cicho, a całość zajmuje naprawdę olbrzymią przestrzeń. Jest to jeden z największych obszarów sakralnych na świecie.
Znajdują się tu dwie świątynie – Kopuła na Skale i Meczet Al-Aksa, czyli dwa budynki, które najbardziej dominują w całym krajobrazie Jerozolimy i są widoczne z każdego punktu. Do Meczetów mogą wchodzić tylko muzułmanie.
Wzgórze świątynne jest otwarte tylko w określonych godzinach, wejście od strony ściany Płaczu, przez drewnianą antresolę. Wyjście każdą z bram (wszystkich jest 12).
Przestrzeń jest olbrzymia, widoki wspaniałe (szczególnie na Wzgórze Oliwne), można usiąść w cieniu gajów oliwnych i delektować się ciszą i spokojem. Oczywiście należy pamiętać o właściwym ubraniu – zakryte nogi i głowy, ale odpowiednie nakrycia można też pożyczyć przy wejściu.
Dachy starego miasta
Punkt obowiązkowy w Jerozolimie. Po pierwsze, tutaj toczy się po prostu zwykłe życie, spotkacie dzieci grające w piłkę, mieszkańców odpoczywających od gwaru ulic na dole. Po drugie – stąd macie najlepszy widok na miasto, Wzgórze Świątynne czy Górę Oliwną. Można pytać policjantów i wojsko, gdzie takie wejście znaleźć, a jedno z najbardziej znanych jest tu:
Spacer po starym mieście
Jeśli udało Wam się już zobaczyć najważniejsze punkty, najlepiej po prostu pochodzić bez celu po Starym Mieście. Niezwykłe jest oglądanie jak miasto zmienia się w zależności od tego, w której dzielnicy jesteście (Żydowska, Muzułmańska, Ormiańska i Chrześcijańska). Na pewno natraficie na mnóstwo wyjątkowych miejsc, takie najważniejsze to m.in.:
Droga Krzyżowa, czyli ulica z kolejnymi stacjami drogi krzyżowej, miejsce pielgrzymek chrześcijan
Bramy i mury starego miasta, po których można przejść (Tzw. Korona Murów, wstęp 16 szekli, wejście przy Jaffa Gate).
Szuk, czyli sklepy i stoiska rozsiane głównie w dzielnicy chrześcijańskiej i muzułmańskiej, na którym możecie kupić pamiątki, pocztówki…
Tutaj też jedna wskazówka jak się nie zgubić na Starym Mieście – jeśli idziecie w dół – idziecie w stronę Zachodniego Muru, jeśli w górę – w stronę Bramy Jaffa.
Wzgórze Oliwne
Wychodzimy ze starego miasta najlepiej przez Bramę Lwów i czeka nas około półgodzinny spacer na szczyt Góry Oliwnej. Droga nie jest trudna, chociaż większość osób będzie Wam radzić wzięcie taksówki. Po drodze koniecznie zajrzyjcie do ogrodu Gethsemane, czyli Ogrójca. To tutaj Jezus miał modlić się przed pojmaniem, a drzewa oliwne pamiętają jeszcze jego czasy.
Po drodze na górę będziecie mijać wiele kolejnych sanktuariów i miejsc kultu (np. Kościół z Grobem Maryi, a także olbrzymi żydowski cmentarz. Ukoronowaniem wędrówki zbędzie niezwykły widok na całą Jerozolimę ze szczytu – bardzo polecam!
Mahane Yehuda
Mój ulubiony targ w całym Izraelu! Zajmuje kilka ulic, część jest zadaszona, część na otwartym powietrzu. Niezwykle autentyczne miejsce, bo spotkacie tutaj nie tylko turystów, ale głównie zwykłych mieszkańców robiących codzienne zakupy. Stoiska z najróżniejszymi smakołykami, sprzedawcy reklamujący głośno swoje produkty, ale też bary i restauracje, wieczny gwar. Kupicie tutaj naprawdę wszystko! Polecam szczególnie stoisko Halva Kingdom z olbrzymim wyborem chałw i świetne sklepy z winami z Izraela.
Mea Szearim czyli dzielnica ortodoksyjnych Żydów
Jeśli chcecie cofnąć się w czasie o 100 lat, koniecznie przyjdzie tutaj. Ale uwaga – nie jest to atrakcja turystyczna, ale dzielnica zwykłych ludzi! Nie można robić zdjęć, w żadnym wypadku w szabas nie wjeżdżajcie samochodem, pamiętajcie o właściwym ubraniu (zakryte nogi i ramiona, kobiety raczej nie w spodniach). Jest to miejsce, które warto odwiedzić i zobaczyć, bo jest to jednak znacząca część kultury Izraela. Często wizyta tutaj jest odradzana, ze względu na możliwą agresję ze strony mieszkańców, ale jeśli będziecie się odpowiednio zachowywać – nic Wam nie grozi. Będziecie raczej niewidoczni, poczujecie, że nie pasujecie, i nie będziecie zwracać na siebie uwagi, ale możecie też doświadczyć niezwykłej gościnności lokalnych mieszkańców.
Jest to dzielnica bardzo biedna, właściwie rodzaj slumsów. Mieszkańcy nie uznają Państwa Izrael, nie odbywają obowiązkowej służby wojskowej, większość osób nie pracuje (kobiety zajmują się domem i rodziną, mężczyźni studiują Torę i skupiają się na życiu religijnym).
Muzeum Izraela
Świetne Muzeum, w którym każdy znajdzie coś dla siebie! Kolekcja sztuki współczesnej i nowoczesnej, życie codzienne żydów (świetne są np. rekonstrukcje synagog z różnych krajów czy przedmioty sakralne z różnych części świata), część poświęcona archeologii czy kulturom świata. Muzeum jest olbrzymie i naprawdę można spędzić tu cały dzień
I najważniejsze – zwoje z Qumram, dla których przygotowano cały pawilon (Sanktuarium Zwojów), gdzie możecie na żywo zobaczyć najstarsze rękopisy Bibli. Ciekawa jest również makieta Jerozolimy z czasów II Świątyni.
Bardzo interesujące są również wystawy czasowe, a określonych godzinach dostępne są również wycieczki tematyczne z przewodnikiem.
Yad Vashem
Instytut Pamięci Męczenników i Bohaterów Holocaustu czyli instytut poświęcony żydowskim ofiarom Holocaustu. Niestety nie udało mi się dotrzeć, i to jest ten punkt, do którego na pewno będę chciała wrócić. Miejsce, które robi ogromne wrażenie i wzbudza bardzo silne emocje!
Co jeszcze:
To jeszcze nie wszystko, co chciałabym zobaczyć i przy kolejnym wyjeździe, na pewno będę chciała odwiedzić m.in. Miasto Dawida z tunelem Ezechiasza














Zostaw Komentarz