Bolonia – La Dotta, La Grassa, La Rossa

with Brak komentarzy

Pomysł na bloga kiełkował w mojej głowie od bardzo, bardzo dawna. Co i rusz kolejne osoby prosiły mnie, żeby coś im doradzić w związku z wyjazdem do Włoch, podpytywały mnie gdzie warto pojechać, co warto zobaczyć itp. Długo też zastanawiałam się, od czego właściwie zacząć, tyle jest przecież wspaniałych miejsc.

Ale zacznę od miejsca, od którego również moja włoska przygoda się zaczęła – Bolonia. W 2010 roku odwiedziłam tam przyjaciółkę, która była wtedy na Erasmusie w Bolonii i właściwie nam obu od tamtej pory została miłość do tego miasta i całych Włoch. 

Bolonia nie jest na pewno pierwszą destynacją we Włoszech, przegrywa z Rzymem, Wenecją, Toskanią, a nawet Mediolanem. I może dobrze, bo w tym tkwi właśnie jej urok. Jest to miasto uniwersyteckie, pełne młodych ludzi i studenckiej, bardzo luźnej atmosfery. 

Najbardziej charakterystyczną cechą miasta są podcienia (kryte pasaże; właściwie całe miasto można przejść i nie zmoknąć, kiedy pada deszcz) i czerwona cegła, z której jest zbudowana większość budynków.

Bolonia i cały region Emilia-Romagna, którego miasto jest stolicą, to również centrum włoskiego jedzenia. Stąd pochodzi np. spaghetti al raghu (czyli po naszemu spaghetti bolognese), szynka parmeńska, parmezan, najbardziej ceniony ocet balsamiczny i nie tylko.

To teraz czas na krótkie wyjaśnienie tytułu, chociaż dla znających włoski powinno być jasne:

La Dotta – czyli uczona, przydomek nadany dzięki jednemu z najstarszych uniwersytetów na świecie.

La Grassa – tłusta, dzięki pysznemu jedzeniu.

La Rossa – po pierwsze dzięki czerwonej cegle, z której jest zbudowana, po drugie dzięki historycznie silnym tendencjom lewicującym i komunistycznym.

Co zobaczyć w Bolonii

1. Piazza Maggiore, Piazza del Nettuno z fontanną Neptuna, Bazylika San Petronio – centralny punkt miasta. 

Miejsce spotkań Bolończyków oraz wielu imprez, koncertów. Można usiąść w jednej z kawiarni i podziwiać życie miejskie i widok na bazylikę z niedokończoną nigdy fasadą i inne budynki. Można też wejść do środka bazyliki, wejście jest darmowe, a bazylika przytlacza swoją wielkością.

2. Quadrilatero – cała dzielnica na tyłach bazyliki, ze sklepami z jedzeniem, kawiarniami i knajpkami, zawsze tętniąca życiem. Warto pochodzić i nawet tylko pooglądać witryny z wiszącymi szynkami i serami, można też wejść do środka i czegoś spróbować (sprzedawcy często częstują klientów). A jeśli mamy możliwość – chociaż raz wybrać się na prawdziwe zakupy, z których później ugotuje się prawdziwy włoski obiad.

(ulice np. via Pescherie Vecchie, via Drapperie)

 

3. Plac i kościół Santo Stefano – mój ulubiony plac i kościół w Bolonii. Kościół to tak naprawdę kilka kościołów połączonych ze sobą, każdy na różnym poziomie i z różnego okresu (najstarsze z IV i V w.). Chodząc, przemierzamy kilka dziedzińców i kolejnych kaplic. Plac też jest bardzo urokliwy, można usiąść na kawę w jednej z kawiarni i obserwować życie miejskie, spacerujących Włochów i bawiące się dzieci.

Idąc dalej od placu ulicą Via Santo Stefano można również znaleźć wiele sklepów z typowo włoskim jedzeniem. Jest tu trochę taniej i spokojniej niż w Quadrilatero.

 

4. Siedziba pierwszego uniwersytetu – pałac dell’Archiginassio (Palazzo dell’Archiginassio). W środku znajduje się Teatr Anatomiczny (Teatro Anatomico), czyli sala sekcyjna wydziału medycznego z  drewnianym stołem na którym wykonywano pierwsze sekcje zwłok. Sala robi niezwykłe wrażenie i można się poczuć się jak w obrazie Rembrandta Lekcja anatomii doktora Tulpa. Piękna jest też sala biblioteczna w Pałacu. Wejście do Teatro Anatomico jest płatne, do samego pałacu darmowe.

 

5. Wieże i krzywa wieża. W Bolonii kiedyś było bardzo wiele wież, miasto słynęło z tego, do teraz zachowało się jednak niewiele. Najbardziej znane to 2 wieże (due torri) w centrum miasta. Niższa z wież, Torre Garisenda jest pochylona. Na drugą, Torre Asineli można wejść. Widok z góry jest niesamowity, widok dominuje czerwona cegła i strzeliście rozchodzące się ulice. Warto zarezerwować wcześniej bilet, bo nie zawsze można kupić na bieżący dzień.

Jeśli się Wam nie uda, a chcecie podziwiać panoramę miasta – na Bazylice jest również taras widokowy (wejście na tyłach bazyliki). 

 

6. Santuario di Madonna di San Luca – jeśli mamy więcej czasu warto wybrać się drogą pod podcieniami do Santurario di Madonna di San Luca, widoki zapierają dech, a cały spacer zajmie około godziny w jedną stronę. 

Jedzenie

Moje ulubione lody w Boloni:

(Via Monte Grappa, 11, 40121 Bologna)

Polecam np. smak Due Torri, ale właściwie każdy jest pyszny, to jedne z najlepszych lodów w całych Włoszech.

Najlepsze jedzenie:

Osteria dell’Orsa

(Via Mentana, 1, 40126 Bologna)

Bardzo dobre, niedrogie jedzenie. Popularne miejsce wśród Bolończyków, czasem trzeba stać na zewnątrz i czekać na stolik, ale warto. Menu nie jest bardzo rozbudowane, kilka typowych pozycji, ale zawsze wszystko jest pyszne. 

Jeśli kolejka na zewnątrz jest duża, trzeba zgłosić się do kelnera, który wpisuje nasze imię na listę, mówi mniej więcej ile będziemy czekać i następnie poczekać na wywołanie nas i wskazanie stolika.

Kawiarnia Impero i jedno z najlepszych włoskich aperitivo:

(w cenie 10 eur za drinka jest olbrzymi, bardzo bogaty bufet, 18 do 21)

Co jeszcze warto zobaczyć w okolicy

Bolonia jest też dobrym punktem komunikacyjnym do zwiedzania całego Regionu Emilii Romani. Pociągi kursują często i właściwie w każdym kierunku.

Co polecam najbardziej na jednodniowy lub kilkugodzinny wypad:

1. Ravenna – jedno z piękniejszych miejsc we Włoszech! Niesamowite mozaiki w kilku różnych kościołach. Można kupić jeden bilet na kilka miejsc.

2. Parma – samo miasto nie jest najpiękniejsze i wyjątkowe, ale to stąd pochodzi parmezan i szynka parmeńska, więc dla fanów jedzenia – punkt obowiązkowy.

3. Modena, Ferrara – bardzo urokliwe miasta włoskie. W Ferrarze jest np. cmentarz żydowski, pusty i naprawdę piękny. Wejście jest darmowe, trzeba dzwonić do furtki i później wpisać się na listę.

4. Florencja – to już inny region Włoch, ale można na jeden dzień wybrać się również tam.

Gdzie się zatrzymać

Dopa Hostel:

Bardzo przyjemny hostel, niedaleko dworca i centrum miasta. Dobrze wyposażona kuchnia, śniadanie i stały dostęp do kawy i herbaty. Blisko jest również supermarket.

Hotel Mercure:

Tuż obok dworca. Hotel nie jest pierwszej nowości, ale jest czysto, dobre śniadanie i ogród na tyłach budynku.

Zostaw Komentarz