Rzym ponownie – mniej znane atrakcje wiecznego miasta – część druga

with Brak komentarzy

Dziś kontynuujemy podróż przez mniej znane atrakcje Rzymu. Poprzednio mogliście przeczytać o dalszych dzielnicach Wiecznego Miasta (Coppedè, EUR, Quadraro), mniej znanych parkach i ogrodach (Villa Torlonia, Villa Doria Pamphili i Villa Ada Savoia), współczesnych muzeach i nowo dostępnych stanowiskach architektonicznych.

Ale to jeszcze nie koniec! Zapraszam na drugą część!

Ogród botaniczny

IMG_2154

U podnóża Gianicolo znajdziecie kolejną niezwykłą oazę ciszy i spokoju, czyli Rzymski ogród botaniczny. Należy on do Uniwersytetu Sapienza i znajduje się w dawnym parku Willi Corsini, która w XVII wieku była rezydencją szwedzkiej królowej Krystyny Wazówny. 

Historia tego miejsca jest długa. Pierwszy prawdziwy ogród botaniczny powstał tu w XVI wieku na zlecenie papieża Aleksandra VI.  W 1514 roku papież Leon X ustanowił katedrę botaniki na uniwersytecie La Sapienza w Rzymie, gdzie studiowano głównie rośliny lecznicze. Nowopowstałej katedrze udostępniono ogrody na Wzgórzu Watykańskim. 

W 1883 roku dokupiono do ogrodów Wille Corsini i w ten sposób powstał aktualny Ogród Botaniczny.  Ogród jest zasilany w wodę przez biegnący ponad nim akwedukt Trajana-Pawła V. Zajmuje powierzchnię 12 hektarów a kolekcja obejmuje około 3000 gatunków roślin.

Najciekawsze części ogrodu to m.in:

– olbrzymia kolekcja ziół leczniczych i aromatycznych

– las bambusowy – jeden z największych w Europie

– las śródziemnomorski – pełen różnych gatunków dębów

– kolekcja palm

– ogród japoński zaprojektowany przez architekta pejzażu Kena Nakajimę;

– ogród różany

 

A moją ulubioną częścią jest kolekcja włoskich winorośli! Znajdziecie tu właściwie wszystkie odmiany winorośli uprawianych we Włoszech. Jeśli będziecie tu jesienią (koniec września) koniecznie sprawdźcie czy nie ma akurat Vendemmiata Romana. Przez kilka dni ogród botaniczny zamienia się w wielkie centrum wina i wiedzy o nim! Czekają na Was ciekawe wykłady, warsztaty, oprowadzania po ogrodzie. A także zbieranie winogron i możliwość spróbowania różnych jego odmian!

Od kilku moich wizyt w Rzymie, jest to miejsce, które odwiedzam za każdym razem. Lubię odkrywać go w różnych porach roku, przyjść tu nawet tylko na spacer. Można też wybrać się na oprowadzanie po ogrodzie z przewodnikiem lub wziąć udział w warsztatach dydaktycznych.

Monte Testaccio, piramida i cmentarz protestancki

IMG_4762

Monte Testaccio lub Monte dei Cocci to tak naprawdę wielkie wysypisko śmieci!  Sztuczne wzgórze usypane prawie wyłącznie z testae czyli kawałków potłuczonych amfor. Góra zawiera około 53 milionów amfor, jej wysokość wynosi 35 m a obwód prawie 1 kilometr!

Rzymianie zaczęli tu składować potłuczone amfory już w czasach cesarza Augusta, czyli pod koniec I wieku przed Chrystusem. Ostatnie przywiezione i złożone tu amfory datowane są  na rok 257 n.e.

Ale skąd w ogóle amfory? To w nich przywożono do Rzymu oliwę, sprowadzoną do Cesarstwa z terenów dzisiejszej Andaluzji i Maroka. Transport odbywał się drogą morską, statki rozładowywano w porcie w  Ostii. Góra ta mówi wiele o potędze Rzymu, handlu i transporcie, a nawet o diecie i przechowywaniu produktów w tamtych czasach. 

Miejsce jest ogólnie zamknięte do zwiedzania, ale od czasu do czasu organizowane są tutaj wycieczki z przewodnikiem. Możecie w punkcie rzymskiej informacji turystycznej dopytać, kiedy jest najbliższa. Takie wycieczki w języku włoskim organizuje m.in. Associazione Culturale bellaroma.info  https://www.bellaroma.info/

 

A jak już dotarliście tutaj, warto pozwiedzać też okolicę, czyli dzielnicę Testaccio!  Do niedawna ta część miasta należała do biedniejszych okolic Rzymu. Ale obecnie to jedna z popularnych imprezowych okolic, pełna lokali gastronomicznych, barów i klubów, przyciągająca ludzi z całego iasta.

Poza tym znajdziecie tu m.in cmentarz protestancki, na którym poochowani są mi.in Keats i Shelley. I piramidę!

Piramida Cestiusza to grobowiec znajdujący się wzniesiony dla Gajusza Cestiusza. Forma grobowca stanowi przykład egiptomani panującej w Rzymie w tamtym okresie.



Wioska olimpijska

IMG_5122

Miejsce, które sama nie wiem, czy polecać do odwiedzenia, czy nie, sami musicie zdecydować… Ja miałam od dawna plan wreszcie się tutaj wybrać i tym razem mi się udało!

Z jednej strony  znajdziecie tu dużo ciekawej architektury modernistycznej, z drugiej jednak – to jak to jest teraz wykorzystywane, pozostaje wiele do życzenia. Tak jak EUR zostało przekształcone w centrum biznesowe, siedzibę korporacji, organizacji międzynarodowych, tak tutaj mamy tak naprawdę slumsy  – mieszkania społeczne, domy opieki.

Teren ten powstał w latach 1957 – 1960 dla około 8 tysięcy sportowców, którzy przyjechali na Igrzyska Olimpijskie w 1960 roku. Nie żałuję, że tu dotarłam, bo mimo wszystko to bardzo ciekawe miejsce, pokazujące Rzym kolejny raz z innej strony.

Wioski olimpijskiej nie należy mylić z Foro Italico, po drugiej stronie Tybru. To duży kompleks sportowy, w skład którego wchodzą m.in. obiekty przeznaczone do gry w piłkę nożną tenisa ziemnego i pływania. To tu znajduje się stadion olimpijski, na którym swoje mecze rozgrywają dwie rzymskie drużyny: S.S. Lazio oraz AS Roma. 

Cinecittà

Rzym nierozerwalnie związany jest też ze światem kina! A kino to Cinecittà, dosłownie miasto filmowe, czyli największe studio filmowe we Włoszech znajdujące się na przedmieściach Rzymu. Muszę się przyznać – jeszcze nie udało mi się tu dotrzeć, i mam to miejsce w planach na kolejny pobyt w Rzymie!

Studio powstało w roku 1937, zajmuje powierzchnię 400 tysięcy metrów kwadratowych i nakręcono w nim ponad 3000 filmów. Na terenie studia tworzyli m.in. tacy reżyserzy jak: Roberto Rossellini, Luchino Visconti, Sergio Leone, i oczywiście Federico Fellini. W latach 50. XX w. studio wykorzystywano do produkcji filmów amerykańskich, jak Rzymskie wakacje i Ben Hur w reżyserii Williama Wylera czy Quo vadis w reżyserii Mervyna LeRoya, a później tzw. spaghetti westernów.

Studio cały czas działa i powstają tu nowe produkcje, ale część została również udostępniona do zwiedzania. Cinecittà si Mostra skupia się głównie na historii studia i największych produkcjach, które tu powstały. Możecie zobaczyć również wystawę Felliniana – Ferretti dreams of Fellini  poświęconą Federico Felliniemu. Do zwiedzania udostępnione są też plany filmowe, m.in Rzym antyczny, w którym krecono serial Rzym produkcji HBO (aktualnie ta część jest zamknięta).

Termy Karakalli i spektakl

IMG_4866

Termy Karakalli (wł. Terme di Caracalla) to monumentalny kompleks rzymskich łaźni, który wzniesiono w III wieku naszej ery, podczas rządów cesarza Karakalli. I nie jest to na pewno pierwszy wybór turysty odwiedzającego Rzym – w pierwszej kolejności zwiedza się Koloseum czy Forum Romanum. A na mnie to właśnie to miejsce zrobiło olbrzymie wrażenie!

W chwili wybudowania termy były drugim pod względem wielkości kompleksem termalnym w Rzymie. Kompleks funkcjonował przez ok. 300 lat i w czasach swojej świetności mógł pomieścić nawet kilka tysięcy osób. 

Obecnie Termy Karakalli stanowią największe zachowane ruiny rzymskiego kompleksu łaźni. Do naszych czasów przetrwała większość masywnych ścian budowli oraz część mozaik podłogowych. Wiele dekoracji z term znajdziecie też w innych muzeach rzymskich. 

Do zwiedzania warto wybrać opcję z okularami VR. Dzięki nim możemy zobaczyć, jak łaźnie wyglądały w czasach swojej świetności i jeszcze bardziej docenić ogrom i przepych tego miejsca!

 

Ale to nie wszystko!

Latem, w termach Karakalli regularnie odbywają się wydarzenia artystyczne. Przestrzenie term zostają wykorzystane jako scenografia oper, koncertów, spektakli baletowych. Koniecznie sprawdźcie co w trakcie Waszego pobytu będzie w repertuarze, bo widowiska tutaj robią naprawdę niezwykłe wrażenie.

Teatro dell'Opera di Roma

IMG_4749

Jeśli macie czas, polecam Wam również wybrać się do rzymskiej opery. Sam budynek nie należy może do najpiękniejszych i lata świetności ma już za sobą (daleko mu do mediolańskiej La Scali czy Teatro San Carlo w Neapolu) – ale poziom wykonywanych tu przedstawień jest naprawdę wysoki. 

Repertuar możecie sprawdzić na stronie:

https://www.operaroma.it/

Parco della Musica

I kontynuując jeszcze temat muzyki, zapraszam Was też do Parco della Musica. To nowoczesny kompleks, zaprojektowany przez Renzo Piano. Znajdują się tutaj 3 sale koncertowe (Santa Cecilla – na 2800 miejsc, Sinopoli – 1200 miejsc, Petrassi – 750 miejsc) i zewnętrzna scena na świeżym powietrzu

Parco della Musica został otwarty 21 grudnia 2002 roku. W ciągu kilku lat stał się najczęściej odwiedzanym obiektem muzycznym w Europie. W 2014 roku odwiedziło je ponad dwa miliony osób, co czyni go drugim po Lincoln Center w Nowym Jorku najczęściej odwiedzanym miejscem poświeconym muzyce na świecie.

Odbywają się tu naprawdę rewelacyjne koncerty, więc warto sprawdzić co będzie w trakcie Waszego pobytu.

Zostaw Komentarz