W poprzednim poście było już o Sardynii i pomyśle na krótszy i dłuższy pobyt w okolicach Alghero.
Jak już wiecie, niedawno odbyłam swoją drugą podróż na Sardynię. Moja fascynacja tą wyspą nie zmniejszyła się, wręcz przeciwnie – nadal uważam, że jest to jedno z najpiękniejszych miejsc, w jakich byłam w swoim życiu! Plaże i morze tutaj jest niesamowite, ma nieziemskie kolory i czekają was widoki jak z rajskich wysp. Dodatkowo jest raczej dziko, pusto, rolniczo, bardzo spokojnie i bardzo autentycznie.
Tym razem byłam tydzień, wynajęłyśmy samochód i objechałyśmy na około całą wyspę. Do niektórych miejsc wróciłam (jak Bosa, Alghero) ale większość była dla mnie nowa. Dzisiaj chciałabym Wam zaproponować podróż przez wschodnią i centralną część wyspy, na którą warto poświęcić co najmniej tydzień. Tym razem samochód jest konieczny, bo do większości miejsc nie dostaniecie się transportem publicznym.
Moim zdaniem są to naprawdę sardyńskie perełki, jedne z najpiękniejszych miejsc na wyspie. Będziecie mieć wspaniałe plaże i relaks na wodzie, trochę chodzenia i trochę urokliwych, klimatycznych górskich miasteczek. Jeśli dodacie jeszcze do tego wizytę w Cagliari – możecie się cieszyć też życiem miejskim – wybrać na zakupy czy spędzić wieczór chodząc po barach i restauracjach. Dla chętnych – można dodać trochę bardziej intensywne wędrówki po górach czy parkach. Na każdy z opisanych poniżej punktów warto poświecić co najmniej jeden dzień ale można oczywiście więcej. Zaczynamy!
Arcipelago della Maddalena
To archipelag położony na północnym wschodzie wyspy, zwany jest też naturalnym mostem na Korsykę. Od 1994 roku jest to park narodowy. Tereny te były zamieszkane już w czasach prehistorycznych, później wykorzystywane były przez Rzymian. Na wiele wieków opuszczone, powtórnie zasiedlono je w XVI wieku. Niektóre z wysp są zamieszkane, szczególnie największa La Maddalena, niektóre są bardziej puste i niedostępne. Czekają tu na Was rajskie plaże, widoki jak z pocztówek i relaks na łonie natury.
Myślę, że spokojnie na samych wyspach można spędzić i tydzień, wynająć na przykład żaglówkę i samodzielnie je eksplorować. Jeśli macie tylko jeden dzień – najlepiej wykupić zorganizowaną wycieczkę na statku.
Rejsy wyruszają z Palau i jest do wyboru kilkanaście przewoźników. Wszystkie mają podobne trasy, odwiedza się zbliżone miejsca i kosztują około 50 euro. Możecie bilety rezerwować wcześniej, my dzień wcześniej wybrałyśmy się na miejsce i kupiłyśmy bilety w porcie.
Odwiedza się z reguły plaże:
Spiaggia Rossa na wyspie Budelli
To jedna z najpiękniejszych plaż, niestety teraz nie można na nią wejść… To smutna historia negatywnego wpływu masowej turystyki. Niestety liczni odwiedzający zabierali piasek z plaży do domu i ostatecznie plaża została zamknięta. Plaża zawdzięcza swój niezwykły, różowy kolor wapiennym pancerzykom jednokomórkowych otwornic.
Wejście jest możliwe, ale tylko z przewodnikiem, w niewielkiej grupie, zgłoszonej dużo wcześniej. Na takim typowym jednodniowym rejsie plażę ogląda się po prostu z morza.
Cala Santa Maria na wyspie Santa Maria
Cala Corsara na Spargi
Nasza wyprawa na koniec dotarła jeszcze do najważniejszej wyspy i miejscowości, czyli La Maddalena, gdzie mogliśmy zostać już samodzielnie i wrócić zwykłym, regularnym promem. Miasteczko jest przyjemne, warto wybrać się tu na krótki spacer. Niestety jest też bardzo turystyczne, mnóstwo tu sklepów z tandetnymi pamiątkami, więc po krótkim spacerze ruszyłyśmy z powrotem na główny ląd. Jeśli na wyspę dotrzecie własnym samochodem – możecie przejechać się trasą panoramiczną wzdłuż wybrzeża (strada panoramica).
Mówiąc o całym archipelagi La Maddalena należy jeszcze wspomnieć o Garibaldim! Spędził on ostatnie lata swojego życia na Caprera, drugiej co do wielkości wyspie archipelagu. Caprera jest połączona mostem z La Maddalena. Tutaj też znajdziecie wspaniałe plaże, piękne krajobrazy i dziewiczą naturę.
Promy z Palau do La Maddalena są co pół godziny, podróż trwa około 20 minut i kosztuje 4 euro za osobę w jedną stronę (bez samochodu).
To był naprawdę cudowny dzień! Płyniecie łódką, zatrzymujecie się na kolejnych plażach, na niektóre schodzicie i macie czas wolny, inne podziwiacie z daleka. Koniecznie przygotujcie ze sobą jedzenie: kanapki, owoce, wodę – na plażach nie ma żadnych sklepów. Czasem na Waszym statku może być możliwość zakupienia obiadu – warto dopytać o to wcześniej.
Ważna praktyczna informacja – do Palau warto przyjechać jak najwcześniej, bo mogą być trudności ze znalezieniem miejsca parkingowego. Jest spory parking płatny – ale myślę że w szczycie sezonu też może być problem ze znalezieniem miejsca. Bezpłatne miejsca zajmowane są bardzo szybko (parking bezpłatny jest na ulicy via Fonte Vecchia).
Parco Nazionale del Golfo di Orosei
Jeśli macie problem, co wybrać na wakacje – góry czy morze, tutaj nie musicie się zastanawiać i wybierać, macie to wszystko!
Kolejny raj na ziemi, kolejne bajkowe widoki, krystaliczna woda, piękne plaże! I to jakie plaże! To tutaj znajdują się te, które królują na listach nie tylko najpiękniejszych plaż Sardynii, ale i całej Europy – Cala Mariolu, Cala Goloritze, Cala Luna, Cala Sisine. Ukryte pod wysokimi granitowymi skałami, trudno dostępne, zachwycają niedostępnością i niesamowitym pięknem! Czy mówiłam już, jak kocham Sardynię?:)
Większa część parku jest niedostępna samochodem – pozostają wyprawy z wody albo długie wędrówki. Opcji jest kilka:
Wynajęcie pontonu z silnikiem z Cala Gonnone
Miejscowość żartobliwie nazywana jest Calla Gommone, czyli właśnie zatoka pontonów i to jest główne centrum, skąd wyruszają zwiedzający park.
Jest to najwygodniejsza i najbardziej popularna opcja, pozwalająca w jeden dzień zwiedzić najważniejsze i najpiękniejsze miejsca. Ponton można wynająć samodzielnie, ale jeśli nie macie doświadczenia – odradzałabym. Nie trzeba żadnych uprawnień, po krótkim instruktarzu możecie wyruszać, ale…
Wydaje się to proste, jednak w trakcie naszej wyprawy zmieniła się szybko pogoda, zrobiły się duże fale, nadchodziła burza i szczerze mówiąc, nie wiem czy czułabym się komfortowo samodzielnie sterując pontonem, mogło to być naprawdę niebezpiecznie…
Bezpieczniejsza opcja to ponton ze „skipperem”. Można dołączyć do wycieczki zorganizowanej i my wybrałyśmy właśnie taką opcję. Byliśmy w 6 osób (2 grupy). Jeśli natomiast jesteście większą grupą – możecie też wynająć cały ponton do waszej dyspozycji, razem z prowadzącym.
Co za tym przemawia, poza kwestiami bezpieczeństwa i ogólnego komfortu? Macie naprawdę spokój i nie musicie się martwić o nic. Będziecie wpływać np. do jaskiń (jak znajdziecie pustą, można się w niej wykąpać:), dowiecie się dużo więcej o tym, co Was otacza.
Nasza wyprawa kosztowała 50 euro za osobę. Tutaj też zaopatrzcie się w jedzenie i picie na cały dzień. Wycieczka trwa mniej więcej od 10 do około 16/17, po drodze nie ma żadnych barów, sklepów. Samochód możecie zostawić na parkingu w Cala Gonnone, przy poczcie parking płatny, dalej wzdłuż ulicy bezpłatny
Co was czeka w trakcie takiego jednodniowego rejsu:
Jedne z najpiękniejszych plaż w Waszym życiu! Niektóre będziecie podziwiać z wody, jak Cala Goloritze, na innych będziecie mieć czas na odpoczynek i plażowanie. W niektórych punktach zatrzymacie się na wodzie i możecie skakać do wody z pontonu. Jeśli się uda – kąpiel w jednej z jaskiń.
To jest najwygodniejsza opcja, dla tych, co nie mają za dużo czasu, a chcą zobaczyć jak najwięcej.
Wędrówki do plaż
Druga opcja to wędrówka np. do Cala Goloritze – droga pieszo zajmuje około 2h w jedną stronę. Dojeżdżamy tam od strony miejscowości Baunei, dalej jeszcze samochodem przez szutrowe drogi i na koniec dwie godziny wędrówki. Po drodze możecie spotkać osiołki:) Pamiętajcie o dobrych butach, zapasie wody do picia i czymś do jedzenia.
Wejście na plaże jest od jakiegoś czasu płatne (w 2020 roku 6 euro) i są również limity odwiedzających (konieczna jest wcześniejsza rejestracja).
To jedna z najpiękniejszych plaż, z charakterystyczną skalną bramą, miejsce naprawdę wyjątkowe. W tym roku miałam okazję ją podziwiać tylko z morza, ale na pewno kiedyś tu wrócę!
Promy
Ostatnia opcja to promy, które wiozą turystów na jedną z plaż, gdzie możecie zostać cały dzień. Rozkład i szczegóły znajdziecie tutaj:
https://www.calagononecrociere.it/le-tariffe/
Jest to najtańsza z możliwości zobaczenia zatoki z wody.
Samochodem możecie dojechać też do Cala Fiurli, to pierwsza z plaż od strony Cala Gonnone. Stąd możecie iść też pieszo do Blue Marino Grotto. Ta rozległa jaskinia, z ciekawą szatą naciekową, jest uważana za jedną z najpiękniejszych w Europie. Kontynuując dalej pieszą wędrówkę można też dotrzeć do Cala Luna.
Gdybym miała Wam coś doradzić – jeśli macie jeden dzień, wybierzcie się pontonem (gonnone), najlepiej razem ze skipperem i opłyńcie całą zatokę. Jeśli macie jeszcze drugi dzień – wybierzcie się na wędrówkę dodatkowo np. do Cala Golorotize. Cała trasa wydaje się naprawdę piękna i satysfakcja z dotarcia samodzielnie na miejsce rekompensuje na pewno włożony wysiłek. Ja na pewno będę chciała tu wrócić.


Zostaw Komentarz