O Sycylii było już dużo. Odwiedziliśmy Sycylię Zachodnią i Wschodnią, podziwialiśmy plaże okolic Trapani i magiczne miejsca w okolicy Etny. Ale mówiąc i podróżując po Sycylii nie sposób pominąć jej stolicy – Palermo.
Palermo to miasto wyjątkowe, które albo się kocha, albo nienawidzi. Niesamowity ruch, wieczny zgiełk, hałas i gwar, korki, bieda, opustoszałe i zniszczone wspaniałe budynki i pałace, które okres świetności mają już za sobą, wszechobecne śmieci, szpetne, nowoczesne budynki w otoczeniu niezwykle klimatycznych zaułków…
Z drugiej strony to jedno z najbardziej nastrojowych włoskich miast, o niezwykłym, wyjątkowym klimacie dekadencji – zmysłowe, stare, w którym widać na każdym kroku ślady wszystkich kolejnych władców Sycylii – Arabów, Bizantyńczyków, Normanów, Hiszpanów… Miasto założyli najpewniej Fenicjanie, ale na ścianach jaskiń Monte Pellegrino można znaleźć rysunki pierwszych mieszkańców Sycylii. Normanom Palermo zawdzięcza swoje najważniejsze budynki – Capella Pallatina czy katedra w Monreale. Labirynty wąskich uliczek i ruchliwe rynki – to zawdzięczamy Arabom. Do tego jeszcze barokowe i renesansowe kościoły pełne przepychu, złota i zdobień.
Unikalne jest też położenie miasta, w naturalnym porcie otoczonym pierścieniem, w tzw. Conca d’Oro – Złotej Muszli. Dawniej Palermo otaczały gaje palmowe, cytrusowe i winnice, obecnie miasto rozszerza się coraz dalej, szczyty okolicznych wzgórz porastają nowe budynki.
Mówiąc o Palermo nie sposób pominąć też osoby króla Rogera II. To za jego panowania powstały ogrody i pałace, jego dwór przyciągał literatów, astronomów, matematyków i intelektualistów z całego świata. Zarządzał miastem z dużą tolerancją – muzułmanie i chrześcijanie mieli przestrzegać prawa miejskiego i mogli wykonywać dowolny zawód.
W lipcu 2015 roku zabytki architektury arabsko-normańskiej zostały wpisane na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Warto miasto zwiedzać też tym tropem. Zabytki wpisane na listę to:
Pałac Normański
Capella Pallatina
Kościół San Giovanni degli Eremiti
Kościół Santa Maria dell’Ammiraglio (Martorana)
Kościół San Cataldo
Katedra w Palerma
Pałac La Zisa
Pałac La Cuba
Katedry w Monreale i Cefalu
Dziś mniej będzie o tym, co konkretnie warto tu zobaczyć. Mimo że miejsc jest mnóstwo, to jedno z tych miast, którym po prostu trzeba się delektować, smakować, a nie koniecznie ganiać za zabytkami i muzeami. W tym tkwi cały urok Palermo i trzeba dać się temu porwać, zatopić w zgiełku i atmosferze miasta.
Festiwal Le Vie dei Tesori
Bardzo polecam wybrać się do Palermo na jesieni, na cudowny festiwal Le Vie dei Tesori:
Przez 4 kolejne weekendy miasto żyje wtedy festiwalem, którego celem jest otwarcie dla publiczności najróżniejszych miejsc, normalnie niedostępnych. Pałace, muzea, ukryte ogrody, wille, kościoły, krypty, katakumby, teatry – wszystko dostępne jest do zwiedzania, z przewodnikiem, który opowiada o wyjątkowości każdego z miejsc.
Coś w stylu naszej nocy muzeów, tylko trwa dłużej i podlega niewielkiej, bardzo symbolicznej opłacie.
To możliwość odkrywania miasta zupełnie inaczej, jego najróżniejszych ukrytych skarbów.
Do tego dodajcie możliwość zwiedzania samego miasta z przewodnikiem, zwiedzanie połączone z degustacją smaków Sycylii, koncerty, zajęcia dla dzieci – atrakcji na pewno nie brakuje. Bardzo warto! Ja dzięki temu odkryłam wspaniały budynek: Teatro Politeama, zwiedziłam operę Teatro Massimo (3 co do wielkości scena w Europie) i jeden wspaniały pałac z niesamowitymi freskami.
To co na pewno warto zobaczyć w Palermo:
Quatro Canti
Główny plac miasta, otoczony czterema barokowymi pałacami, na przecięciu głównych arterii Palermo – Corso Vittorio Emanuele i via Maqueda. Charakterystyczne są wklęsłe fasady pałaców, dekorowane trzema porządkami klasycznymi z fontannami. Kiedyś było to naturalne miejsce spotkań mieszkańców, teraz jednak ruch uliczny jest zbyt duży i dla pieszych centralnym punktem stał się pobliski plac:
Piazza Pretoria
Plac tradycyjnie nazywany Piazza della Vergogna, czyli Plac wstydu. Nazwa pochodzi od słynnej centralnej fontanny, której liczne postacie są nagie. Fontanna z bachanaliami bóstw jest dziełem XVI wiecznego florenckiego rzeźbiarza Francesca Cammalliniego. Podobno zakonnice były tak oburzone budową fontanny, że odłamywały nosy męskim postaciom. Na placu znajduje się Palazzo Pretoria, gdzie mieści się ratusz. Poczytajcie tablice, upamiętniające różne wydarzenia mające miejsce na placu (np. wizytę papieża Jana Pawła II). I uwaga – możecie wejść też do środka. Zwiedzanie jest darmowe, musicie wcześniej pokazać dowód tożsamości.
Katedra
Zbudowano ją w miejscu gdzie stał meczet i bizantyjski kościół. Katedrę wzniósł Walter z Mill, pochodzący z Anglii biskup Palermo. Tutaj warto nieco zagłębić się w historię. Walter przybył na Sycylię na polecenie króla Henryka II i miał kształcić Wilhelma II. W przyszłości król Wilhelm miał się ożenić z Joanną Plantagenet, siostrą Ryszarda Lwie Serce. Guwerner szybko jednak włączył się do lokalnej polityki, zdobył bardzo duże wpływy i urząd arcybiskupa. Budowa katedry w Palermo była odpowiedzią na budowę katedry w Monrele przez Wilhelma II. Dzięki tej rywalizacji możemy oglądać 2 wspaniałe budynki.
Katedra niestety wiele straciła ze swojej wspaniałości, głównie z powodu przebudowy z XVIII wieku przez architekta Ferdinanda Fugę. O tym, jak kiedyś wyglądała świadczą kamienne ornamenty w islamskim stylu po wschodniej stronie i główne wejście w stylu katalońskiego gotyku – wspaniałe portyki i drzwi.
W katedrze znajdują się królewskie grobowce królów normańskich i aragońskich, m.in. Rogera II i jego córki Konstancji.
Pallazo dei Normani
W tym miejscu najpierw była forteca arabska, punkt ten znajdował się kiedyś dokładnie w środku pierwszego miasta. Później pałac stał się siedzibą królewską Normanów, którzy przebudowali go i upiększyli. Niewiele zachowało się z oryginalnego arabsko-normańskiego budynku. Takim elementem jest np. Torre Pisana – jedyna z czterech wież.
Znajduje się tu też Cappella Palatina. Jest to najważniejszy zabytek sztuki arabsko-normańskiej, połączenie sztuki i architektury bizantyjskiej, arabskiej normańskiej i sycylijskiej. Wspaniałe mozaiki są najpewniej dziełem bizantyjskich artystów. Drewniany sufit ze scenami z życia codziennego jest dziełem arabskich wykonawców. Posadzka wykonana jest przez Cosmatich (ci sami, którzy działali głównie w Rzymie).
Można też zwiedzić dawne apartamenty królewskie oraz obserwatorium astronomiczne z muzeum przyrządów astronomicznych, znajdujące się w jednej z wież, ze wspaniałym widokiem na całe miasto.
Budynek pałacu od 1947 jest siedzibą regionalnego sycylijskiego parlamentu
La Martorana
Jeden z ważniejszych kościołów, ufundowany przez aryjskiego admirała Georgiosa Antiochenosa, dowódcę morskiego króla Rogera II. Prawdziwa nazwa kościoła Santa Maria dell’Ammiraglio. La Martorana pochodzi natomiast od nieistniejącego już zakonu. Czekają na Was tutaj typowe normańskie wnętrza, mozaiki i bogate barokowe zdobienia. Ale bardzo ważna jest też inna tradycja. Benedyktynki z pobliskiego klasztoru lepią z marcepanu słynne owoce, idealnie odzwierciedlające te prawdziwe (frutta martorana). To jeden z najważniejszych produktów lokalnych miasta!
San Giovani degli Eremiti
To inny słynny kościół, z malowniczymi mauretańskimi kopułami, pięknymi krużgankami i małym ogrodem. Jest to niezwykła oaza w mieście – z palmami, bugenwillą, jaśminem i drzewami pomarańczowymi.
Warto zajrzeć jeszcze do wschodniej dzielnicy Palermo czyli dawnej części Kalsa. To dawne arabskie i średniowieczne serce miasta. Poza spacerem po okolicy, można wybrać się do Muzeum Marionetek. Teatry lalkowe stanowiły przez wiele wieków bardzo ważne zjawisko kulturowe na Sycylii.
Dla zainteresowanych sztuką warto jeszcze zajrzeć do Galleria Regionale di Sicilia, najważniejszej galerii malarstwa i rzeźby.
Catacombe dei Cappucini
To miejsce na pewno nie dla wszystkich, tylko dla ludzi o naprawdę mocnych nerwach. Jedno z najbardziej dziwacznych i makabrycznych miejsce, jakie możecie odwiedzić podróżując. Czekają tu na Was sceny jak z horroru czy obrazów Boscha.
W katakumbach znajdują się zwłoki oko 8 tys. ludzi, mężczyzn, kobiet, dzieci, w ubraniach, w dziwacznych pozach, w różnych fazach rozkładu, z powykrzywianymi twarzami i przykutych do ścian. Początkowo ten „przywilej” zarezerwowany był tylko dla braci zakonnych, pierwsze zwłoki złożono tu w 1599 roku. Później bogaci opiekunowie zakonu, a potem właściwie każdy, kto mógł zapłacić odpowiednią sumę, mógł w ten sposób starać się oszukać śmierć. Interes ten kwitł do 1881 roku.
To naprawdę perwersyjne i makabryczne miejsce, mimo to cieszy się dużym zainteresowaniem zwiedzających.
La Zisa i La Cuba
To 2 pałace, jedne z niewielu przykładów świeckich budynków normańsko-arabskich, otoczone ogrodami. Punkty obowiązkowe dla wszystkich zainteresowanych kulturą normańsko-arabską.
W kolejnym poście opowiem jeszcze o dwóch najbardziej znanych targach Palermo. Wybierzemy się też w objazd okolicy.
Zostaw Komentarz